Zobacz również
Zdjęcia portretowe |
Między malarstwem a fotografiąPozornie zdjęcia portretowe Wrocław to łatwiejsza dziedzina fotografii, z jaką przychodzi zmierzyć się profesjonaliście. Nic bardziej mylnego.
Nawiązując do tytułu - dawnymi czasy istotą malowania portretów było uchwycenie prawdy o danej osobie, "tego czegoś", należało odnaleźć i odcisnąć na płótnie piętno jej duszy. Przypomnijmy sobie na przykład "Mona Lisę" Leonarda da Vinciego.
Podobnie jest obecnie z fotografią portretową - dobry portret to nie po prostu zbliżenie twarzy czy postać osoby na niezbyt ostrym tle. To przede wszystkim zapis, fotograficzny zapis tego, kim jest postać na zdjęciu, tego, jak ją postrzega fotograf Wrocław, jak i samego fotografa. Innymi słowy - proces tworzenia zdjęcia portretowego to skomplikowany akt twórczy i tylko w ten sposób należy go traktować.
Tym niemniej istotne są pewne praktyczne i techniczne szczegóły, którymi pragnę się z wami tu podzielić.
Zdjęcia portretowe- aspekt techniczny
Podstawowym rozróżnieniem jest miejsce wykonywania portretu - plener czy studio. Jak dla mnie studio to wybór bardziej optymalny, bo prostszy, ale z drugiej strony mocno ograniczający. Prostszy, bo to my mamy wpływ na światło i na tło - w plenerze wszystko zależy od warunków zewnętrznych. Kolorystyka Pierwszą kwestią przy portrecie jest kolorystyka. Mówię tu zarówno o samym modelu czy modelce (a więc jej cera, kolor i odcień skóry, włosów, oczy), jak i o jej makijażu - oraz oczywiście - stroju. Do tego tło, które nigdy nie winno współbrzmieć z kolorystką osoby, zwłaszcza jej włosami - znikną one w ścianie, a zdjęcie straci na estetyce. A w przypadku, gdy z jakiś powodów nie mamy zbytniego wpływu na kolorystykę - zawsze mamy zbliżenia. Najlepiej zrobić je poprzez zoom niż na wskutek przybliżania się do modela. Kwestia techniczna - najlepiej stosować teleobiektywy od 70 mm do 200 mm, a przesłona ma być jak najbardziej otwarta. Zapewni to odpowiednią głębię ostrości. Kompozycja kadru Dalej sprawa samej kompozycji kadru - o ile całkowite zbliżenia - tak zwane ciasne kadrowanie - po części ten problem likwiduje (tu pozostaje kwestia wyrazu twarzy, ułożenia włosów itp. modela), o tyle typowe portrety już nie. Warto wykorzystywać naturalne obramowania, korytarze, wnęki, okna, kraty - uatrakcyjniają zdjęcie, nadają mu cieńszego wyrazu. Tło Dalej tło - niech będzie jednolite, o stałej fakturze, jak to jest w przypadku np. muru z cegieł. Model stanie przed nim o jakieś dwa korki, my zwiększymy głębie ostrości i mamy pięknie wyprofilowany portret z nieszablonowym tłem. Nie można tu jednak zapominać o warunku, jakim jest odpowiednia kolorystyka.
Po pewnym czasie każdy powinien się wprawić, na tyle, by zacząć samemu eksperymentować. Powyższe wskazówki są bowiem uniwersalne, a więc dla prawdziwego fotografa nijakie i nieprzydatne. Co decyduje bowiem o jakości zdjęcia - indywidualizm i styl, a ten odnajdziecie tylko i wyłącznie uparcie poszukując, jak i podchodząc z refleksją. Przed każdą sesją portretową przypomnicie sobie Monę Lisę czy dzieło któregoś z flamandzkich mistrzów. |